29.03.2011, 16:43
Sport Marketing Promotion za nami
Toruń po raz trzeci stał się stolicą polskiego biznesu sportowego. 24-25 marca odbyła się w nim III edycja konferencji marketingu sportowego "Sport Marketing Promotion".

Liczna publiczność, która wypełniła salę konferencyjną hotelu Filmar, przez dwa dni miała możliwość wysłuchania prelekcji największych ekspertów branży marketingu sportowego w Polsce. Gośćmi specjalnymi konferencji byli żeglarz Mateusz Kusznierewicz oraz Czesław Lang, dyrektor wyścigu Tour de Pologne.

Spotkanie obfitowało w ciekawe prelekcje, kuluarowe dyskusje, a przede wszystkim dawało możliwość integracji środowiska sportowego z całej Polski. Wszyscy prelegenci dotarli do Torunia na czas i mogli podzielić się swoim doświadczeniem ze zgromadzoną publicznością.
- Jesteśmy niezwykle zadowoleni z tego, że założenia, zarówno te czysto organizacyjne, jak i merytoryczne, udało się wypełnić w 100%. Jedyne czego żałujemy, to bardzo niskie zainteresowanie konferencją lokalnego środowiska. Z Torunia i okolic było obecnych zaledwie kilka osób, zdecydowana większość gości pochodziła z innych rejonów Polski, co jednak świadczy o ogólnopolskim wymiarze wydarzenia - mówi Karol Lejman, jeden z organizatorów konferencji z firmy One Sport Marketing.

Duże zainteresowani wzbudziło wystąpienie współwłaściciela federacji Konfrontacja Sztuk Walki, Macieja Kawulskiego oraz Pawła Wójcika, wiceszefa Polsatu Sport. W prowadzonej z publicznością rozmowie, poruszono wiele zagadnień dotyczących współpracy telewizji ze światem sportu, w tym również zasad telewizyjnej produkcji sportowego widowiska. Obaj eksperci z chęcią odpowiadali na nurtujące słuchaczy pytania dotyczące fenomenu walk MMA w Polsce w ostatnich miesiącach, zdradzając receptę na sukces organizacji wielkiego "show".

- Myślę, że wiele prelekcji było na swój sposób przełomowych, jeśli chodzi o wpływ na sposób myślenia osób zgromadzonych na sali. Prezentowane przykłady, zarówno w teorii jak i praktyce, wskazywały konkretne rozwiązania, które można wdrożyć w codziennej pracy ze sportowcami, w klubach, związkach, czy samorządach. To rzadko spotykane na tego typu konferencjach. Zakres poruszonych tematów był na tyle duży, że moglibyśmy debatować cały tydzień. To pokazuje, że tego typu spotkania są niezwykle potrzebne - podsumowuje drugi z organizatorów konferencji, Jan Konikiewicz.

Prelegenci podkreślali, że w polskim sporcie brakuje pełnowartościowych "produktów". Sportowcy nie są odpowiednio przygotowani do tego, by poza sukcesem sportowym, zadbać także o swój sukces wizerunkowy. - Profesjonalizacja sportu przy pomocy narzędzi, jakie daje marketing sportowy, jest w dzisiejszych czasach rzeczą niezbędną. Moje wieloletnie doświadczenie w tej branży pozwala na to, by dzielić się swoją wiedzą z innymi i zawsze chętnie to czynię, jeśli tylko nadarza się ku temu okazja. Spotkanie tylu specjalistów w jednym miejscu, jak to miało miejsce podczas Sport Marketing Promotion, pozwala na poszerzenie swojej wiedzy, stwarza nowe możliwości, wyrabia nowe kontakty. Trzymam kciuki za dalszy rozwój tej ciekawej idei - przyznaje Mateusz Kusznierewicz, który drugiego dnia wydarzenia opowiedział słuchaczom o tym, jak skutecznie inwestować w siebie.

Dużym zainteresowaniem cieszył się również bankiet zorganizowany w Forte Club, podczas którego goście konferencji mieli okazję do rozmowy w nieco luźniejszej atmosferze. Atrakcją bankietu był występ 17-letniego Łukasza Chwieduka, Mistrza Europy w piłkarskim freestylu, którego popisy co chwilę wzbudzały niedowierzanie wśród obserwatorów.

Kolejna edycja konferencji Sport Marketing Promotion odbędzie się w 2012 roku, który będzie wyjątkowy dla polskiego sportu, ze względu na organizowane Euro 2012, a także letnie igrzyska olimpijskie w Londynie. - Wierzymy, że utrzymamy tendencję wzrostową i wraz z kolejną edycją konferencji SMP, zrobimy krok do przodu. Serdecznie dziękujemy wszystkim prelegentom oraz partnerom konferencji, bez których organizacja tego wydarzenia nie byłaby możliwa - kończą organizatorzy.

Powiedzieli o konferencji:

Tomasz Redwan: III edycja Konferencji "Sport Marketing Promotion" była bardzo udanym spotkaniem ludzi, dla których marketing sportowy jest codzienną pracą, pasją, wyzwaniem i szansą na myślenie o przyszłości. Dobra organizacja, dbałość o każdy szczegół, zaangażowanie i ciekawy program towarzyszący to już znak firmowy organizatorów konferencji pp. Jana Konikiewicza i Karola Lejmana. W tym roku należy w sposób szczególny odnotować "pierwszorzędny garnitur" wykładowców, znakomicie merytorycznie i osobowościowo przygotowanych.
Martwi trochę fakt całkowitej, poza jednym, absencji przedstawicieli polskich związków sportowych, którzy, w sposób szczególny, mogli z tej konferencji skorzystać. Cóż, z pewnością za rok będzie ich więcej, gdyż takiej okazji do poszerzania wiedzy i ciekawych dyskusji w kuluarach nie warto pomijać.


Jarosław Semrau (Sportwise): Tegoroczna edycja konferencji pokazała jak potrzebne są tego typu spotkania. Cieszy wysoka frekwencja i zainteresowanie uczestników oraz ekspertów z branży. Ważne, że tematyka dotyczyła aktualnych i rzeczywistych problemów i wyzwań polskiego rynku.
Dzięki sprawnej organizacji, ale co najważniejsze także przyjaznej atmosferze, Konferencja SMP staje się w sposób naturalny okazją do spotkania profesjonalistów działających w branży i kształtujących jej wizerunek i przyszłość. Cała formuła konferencji, wieczornego bankietu były trafione i rozbudziły oczekiwania co do kolejnej edycji, która być może powinna odbyć się w Warszawie.

Stanisław Pogorzelski: Rozwiązań problemów z jakimi borykają się przedstawiciele mniejszych klubów, samorządów, czy dyscyplin niszowych nie znajdziemy w nielicznej fachowej literaturze, czy czasopismach. To właśnie takie spotkania jak konferencja Sport Marketing Promotion stają się unikalną okazją do wymiany doświadczeń z codziennej pracy w sportowym biznesie.

Paweł Wójcik (Polsat Sport): Kolejne spotkanie w gronie ludzi łączących sport, marketing i biznes było w mojej opinii bardzo udane i potrzebne. Wszyscy dobrze wiemy, że sport niesie ze sobą pokłady marketingowe, które cały czas pozostają niewykorzystane. Będąc ze swoją prelekcją w Toruniu po raz drugi, mam nadzieję, że z punktu widzenia "praktyka", mogę pomóc wielu osobom spojrzeć na biznes i marketing w transmisji sportowej z innego punktu widzenia. Zawsze staram się ukierunkować i podpowiedzieć zainteresowanym, jak należy podejść do partnera jakim jest Telewizja. Z tego co widziałem, kolejne informacje o wielkich relacjach przeprowadzanych przez Telewizję Polsat cieszą się sporym zainteresowaniem, dlatego częściej niż gdzieindziej staram się opowiadać o sposobach niekonwencjonalnych, nowatorskich, które dla wielu ludzi z tzw. branży są nieznane, a bardzo ciekawe w transmisji. Życząc powodzenia, czekam z niecierpliwością na kolejną edycję i mam nadzieję, że kolejny raz będę mógł podzielić się czymś ciekawym z audytorium.

Kamil Kukułka (Sport Innovation): SMP to znakomita okazja do networkingu i poznania ludzi, który w praktyce kształtują rynek marketingu sportowego w Polsce. Szczególnie istotny był dla mnie wysoki poziom merytoryczny wystąpień oraz ich wsparcie bieżącymi przykładami z polskiego rynku. Uważam, że na konferencji powinno być jeszcze więcej przedstawicieli Urzędów Miast zaangażowanych w rozwój sportu.

Powrót

Zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą. Proponowane przez nas rozwiązania dopasowujemy indywidualnie do każdego klienta.

  Dowiedz się więcej


Pracujemy dla wielu uznanych marek na rynku.


  Zobacz więcej